Sielanka się kończy.. :/  
20. sierpnia 2007 | 22:42:00

Brzusio boli, jak co miesiąc.. ale tym razem się cieszę że boli... może nie że boli ale o to że dostałam ten cholerny okres. Bo w sumie zabezpieczałam się z Kennethem, ale jednak zawsze mam pietra. Odstawiłam dawno tabletki i teraz tylko sama prezerwatywa, i mam głupie filmy. Bo ja należe do przezornych osób. A akurat w tej kwesti zawsze myśle o tym by się dobrze zabezpieczyć. W nastepnym tygodniu ide do ginekologa, żeby znów zacząć brać tabletki. Chce miec 100% zabezpieczenie.. bo wpadka nie wchodzi w grę. Nie ja, nie treraz.. Ja mamą? ojjezuśku.. to by dopiero było. Wystarczy mi że brat miał wpadke jak miał 19 lat z dziewczyna (17 lat) (teraz żoną) wychowywałam z nimi bratanka przez 5 lat.. i czuje się jak już bym miała dziecko. poza tym mi się z tym nie śpieszy... wiec musze trzeźwo myśleć.

Kenneth i tak się nie odzywa.. mówił że możliwe że nie będzie miał czasu pisać, poza tym to jego pierwsze wypłynięcie w rejs.. więc pewnie ostro go tam maglują. Ale zobaczymy za 2 tygodnie jak wróci. Troche się z dystansowałam.. wiec nawet jak się nie odezwie po powrocie.. to myśle że przyjme to jakoś lepiej.. w końcu nie mam szczęścia do facetów.. a jak się odezwie... ojojj :) Madzia będzie w niebo wzięta.. :D

Teraz muszę troche pomyśleć o szkole.. o moim licencjacie.. trzeba zacząć czytać książki, i coś zacząć pisać. Jeśli ktoś ma jakieś materiały na temat przemocy psychicznej i fizycznej to bardzo bym prosiła przesłać mi na maila => madziak.only@wp.pl => będę wdzieczna bardzo i  moge nawet całować po stopkach.. albo zrobic masaż :D

A narazie co się dzieje w moim życiu? hmm mam zamiar przystopować z imprezami, bo za duzo ostatnio pije i pale.. i kasy za duzo trace.. do tego w koncu trzeba kiedys do realnego życia powrócić.. wiec smutno tak że wakacje się mi powoli kończą.. ale jak mus to mus... poza tym za rok.. jak się wszystko ładnie ułozy (oby) to będę juz po licencjacie:).. i bede dalej mogla imprezowac :) hyhy

deathproof: oczekiwanie
Komentarze (11)
Nice and slow - Usher..  
06. sierpnia 2007 | 20:56:00

(now baby tell what you wanna do with me)
It's seven o' clock
On the dot
I'm in my drop top
Cruisin the streets - oh yeah
I gotta real pretty - pretty little thang that's waiting for me
I pull up
Anticipating good love
Don't keep me waiting
I got plans to put my hands in places
I never seen girl you know what I mean

Let me take you to a place nice and quiet
There ain't no one there to interrupt
Ain't gotta rush
I just want to take it nice and slow
(now baby tell what you wanna do with me)
See I've been waiting for this for so long
We'll be makin' love until the sun cones up
Baby
I just wanna take it nice and slow
(now baby tell what you wanna do with me)
now here we are
Drivin' round town
Contemplating where I'm gonna lay you down
Girl you got me sayin'
My, may, may, - May
I wish that I - I
Could pull over
And get this thing stated right now
I wanna do something freaky to you baby
So call out my name

{Rap}

They call me US-HER-RA-YM-OMD (K-E-Y B-E-EE)*
Now baby tell me what you wanna do with me
Gotta nigga from feenin' like Jocdeci
Every time that you roll with me,holdin' me
Tryin to get control of me
Nice and Slowly
You know
Never lettin' go
Never messin' up the flow
This is how the hook go


Now tell me
Do you wanna get freaky
Cause I'll freak you right I will
I'll freak you like one has ever made you feel
I'll freak you right I will
I'll freak you right I will
I'll freak you like one has ever made you feel - yeah
(now baby tell what you wanna do with me)

 

To piosenka, którą Kenneth mi śpiewał jak byłam u Niego raz.. pokochałam ją.. tak strasznie za Nim tęsknie że nie wiem czy wytrzymam ten czas jak go nie będzie.. a to tylko miesiąc przecież...
Ciągle o nim myśle.. zawsze tak mam jak na kimś mi zacznie zależeć ze wzajemnością..

Non stop słuchałm tego kawałka.. a wieczorami jest najgorzej.. do tego maili narazie nie moze pisać bo nie ma dostepu do komputera :( ehh

it's sucks!

Chyba mnie strasznie wzięło.. a co będzie jak wróci i nie będzie mnie chciał? ;/ mam głupie filmy jak tęsknie..

 

* Keybee - tak mówią na Kennetha :P..

deathproof: miss u baby
Komentarze (10)
Nigdy nie wiadomo co wydarzy się  
05. sierpnia 2007 | 20:13:00

Ok, jestem.

Byłam pare dni pod domkiem i ogolnie to nie bywałam w domu.

Jestem z Kennethem, tyle że on teraz wyjechał na miesiąc :( wypłynał statkiem do Niemiec i Holandii. Piszemy maile, ale to nie to samo co bycie przy nim i w jego ramionach.

Kto by się spodziewał że będę mieć chłopaka i do tego z Nigerii :|.??

Nie wiem jak to będzie jak wróci za miesiac, mam nadzieje że nic się nie zmieni. Tęsknie za nim, przy nim na serio czuję się dobrze.. chociaż z moim angielskim dalej jest kiepsko:P. Jak wróci mam go zaczać uczyć polskiego. Zobaczymy jak to będzie.

Wczoraj byłam na imprezie z K. Było ok, dopoki nie poszłysmy na zapiekanki.. ehh pokłóciłysmy się. Powiedziała o jedno zdanie za dużo. Zabolało.. pojechałam do domu, chociaz mialam spac u niej. nie odzywamy się do siebie, chociaz nie lubie się z nia kłócić. Nigdy nawet nie potrafiłysmy się dobrze pokłócić.. ale teraz, mam żal do niej.. strasznie ukłuło mnie w środku i do tej pory boli..
Jutro muszę iść po swoje rzeczy do niej, bo zostawiłam ładowarke i bluzke. bez bluzki bym się obyła.. ale ładowarka do komórki? ehh nie za bardzo.. zobaczymy czy coś powie jutro.. przeprosi?, czy bedzie to po prostu wejście i wyjście.. pewnie to drugie.. bo ona strasznie uparta jest, i pierwsza rzadko wyciąga rękę na zgode. Nie lubie takich sytuacji, strasznie mi to ciąży.

Nie ma przyjaciołki przy mnie i Bejba też nie ma... chyba nadeszły samotne chwile.. chwile tęsknoty.. :(

deathproof: hmm
Komentarze (4)
My baby, my Keneth :)  
27. lipca 2007 | 18:04:00

Ok, czas coś skrobnąc, bo w sumie jest o czym.. wezme sobie coś tylko do żarełka bo nic jeszcze nie jadłam dzisiaj.. więc dajcie mi chwilę...

.............. po chwili

Zjadłam już, więc moge zacząc. A mianowicie, wczoraj byłam sobie z dziewczynami na piwku.Okazja była taka ze goscilysmy moja kuzynke (z niemiec) ktora miała zaszczyt :D pierwszy raz z nami pić. A że dostałam zaproszenia na Pokład (klub w gdyni) to sobie poszlysmy podensić troche.. - już totalnie jay-z bylysmy..

Wchodzimy do Pokładu.. i ja - Madzia - wkurwwww. Zobaczyłam M. tańczącego na środku parkietu, próbujacego jakos poderwać foczki... Co jak co .. ale ostatnim moim życzeniem było spotkanie byłego faceta w taki zajebisty wieczor! Myslałam ze juz bede zła do konca wieczoru..

No ale On chyba mnie nie widział.. a moze widział.. ale nie obchodzi mnie to.. pozniej juz go nie widziałam.. za to byłam wlepiona w sliczne oczka Kenetha!

Keneth, pochodzi z Nigerii, studiuje w Gdyni,
czekoladowe ciacho po prostu.. miiiamm :)))

Tańczyć potrafi - mówi że ja dobrze tańcze:) hiehiehiehie... te wygibasy moje mozna nazwac tanczeniem - heh zartuje - zajebiscie tancze jak na swoje gabaryty :D (samochwała:D)

Jedyny minus tej znajomosci z Keneeeetheeemm :) mmm... jest język, Angielski potrafie- ale nie za dobrze.. najlepiej jest jak się zacinam, i nie moge z beki wytrzymać.. a on tak słodko się na mnie patrzay... i pyta "why you laugh?.. becouse of me?" hiehie.. raczej z siebie się smieje.. bo angielskiego nie potrafie! ;| masakraa...

Jutro się z nim widze, we go to the party :P with ours friends :) fiufiufiuuuu..

nawet jak dupnie się to skonczy, to zawsze bede miala satysfakcje ze zarwałam czekoladowe ciacho :) a jak!

ps: Zajebiscie całuje... aż spuchły mi usta :D ajjj!

... crejzolka ze mnie... :P

deathproof: czekoladowoo
Komentarze (6)
Ha!  
25. lipca 2007 | 18:11:00

Haa!! i kto tu jest zajebisty??? no ktoo??
Oczywiście, że ja :)

Szablon jest, komentarze też wyglądają jak powinny, tyle że nie jest to mój szablon ;( ale nad tym kiedyś popracuję. Podoba mi się to kocie zielone oczko... jest takie jak moje.. (chociaż ja częsciej mam czerwone:P) więc na początek może być :)

O studiach nie będę pisać, bo już nie raz pisałam, poza tym wakacje są trzeba szaleć.. bawić się.. (chociaż największą przeszkodą jest w tym - KASA!) a nie o szkole gadać :D

Teraz kawkę piję, palę papieroska i czekam na telefon, bo się umówilam, a dokladnie nie wiem na którą. Znów pić idę. Modlę się tylko by nie spotkać tego ktosia, który się do mnie klei, nazwijmy go .. hmm Pan Ziomek :D a co.. mój blog, będę nazywać ludziówwww jak mi się podoba. No więc, pan Ziom chyba się na mnie obraził, bo odmówiłam spotkania w troche jednoznaczny sposób. Równie dobrze mogłabym napisać "odwal się ode mnie" no ale co ja mam zrobić skoro traktuje go tylko jak kumpla, a nie jak kogoś bliższego.. i nie wiem czasami jak z nim rozmawiać..

Za to jakiś czas temu poznałam innego bardzo miłego pana.. tyle że na gg.. i znów to samo ;| ja nie mogę poznawać ludzi przez neta, bo wiem że i tak się z nimi nie spotkam. pan GG (tak go nazwe) jest osobą której moge wszystko powiedzieć... ale i tak nie mówie.. :P coś mi się wydaje że mu się bardzo spodobałam, i pewnie niedlugo bedzie nalegac na spotkanie.. a moze to moje głupie filmy są.. widzę coś czego nie ma?

Jest ktoś chętny na zrobienie dla mojego ojca kanapek do pracy? bo mi sie nie chce.. (w nawiasie mówiąc, jestem do końca tyg sama z ojczulkiem w domu, bo muśka wyjechała do zakopanego z brata rodzinką)

Pewnie i tak nikt nic z moich wypocin nie skuma :) ale to właśnie jest urocze.. :D hyhy..

Ciałko :D

deathproof: hyhy
Komentarze (8)
blee  
24. lipca 2007 | 23:06:00

Próbowałam coś z szablonem zrobić, nawet mi sie udawało, ale jednak nie chce mi się.. zawsze coś nie takbyło.. wiec wylane mam.. nie musi być tu pięknie.. mi chodzi tylko o pisanie.. o przekazywanie siebie.. może później będę miała więcej cierpliwości na upiększanie swojego notatnika internetowego..

A narazie nie wiem co dalej pisać.. jakoś weny nie mam :/

ps: Xyz - studiuje pedagogike o kierunku psychologicznym - mniej wiecej cos takiego.. :)

ps2: te słowa kluczowe są wkurzająceeeeeeeee!!!!!!

ps3: może macie jakieś tematy na które moge się rozpisać? albo chcecie poznac moje zdanie na jakis temat, bo na serio nie wiem o czym mam pisac.. w zyciu nic ciekawego sie nie wydarza u mnie jak narazie :)

deathproof: nie chce mi siee
Komentarze (9)
Let's go litle Kity Kat  
24. lipca 2007 | 01:02:42

Tak, dawno mnie nie było i nie wiem od czego zacząć.

Może od tego, że sesja zdana, w pracy narazie urlop, bo szefowi się nie opłacało na wakacje ksera otwierać.. klientów tyle co kot napłakał było... no i tak sobie spędzam wakacje, że mnie w domu w ogóle nie ma:)

Ogólnie to narazie mi się na blogach nie podoba, nie mogę się odnaleźć, nie wiem czy macie takie same niki czy nie, wiec z czasem wszystkich dodam do linków:P...

Ogólnie to mam problem.. Zawsze narzekałam, że jestem sama.. a jak się porządny facet znalazł, który do mnie lgnie to ja nie mogę z nim być bo traktuje go jak totalnego kumpla, nic więcej. Nie podoba mi się jako facet.. który mógł by być moim chłopakiem. Aż nie wiem jak mu na smsy odpisywać, jak z nim rozmawiać.. bo chyba nigdy nie dałam tak od razu kosza..

Przewineło się paru fajnych facetów do tej pory, ale nikt nie był mna tak zainteresowany żeby mogło coś więcej zaiskrzyć. Chociaż poznałam pewnego Artura, kurde co za ciacho... najpierw ze mna kręcił, ale okazało się że moja przyjaciółka mu się spodobała.. :| a ona ma go w czterech literach ogólnie. A mnie uważa za zajebistą dziewczyne, ale tylko koleżanke.. pier*ole!

D. ma dziewczyne, i mam od niego spokój narazie :).. bardzo się z tego powodu cieszę.. bo już mnie rozmowy z nim wkurzały powoli.

Aaa i ogólnie to wakacje się zaczęły a ja coraz bardziej przeklinam, dużo pije i pale.. ;| a muszę się troche skupić na pracy licencjackiej nieglugo. Na październik muszę przygotować rozdział 3 - badania. Mam temat "Przemoc wobec dzieci. Konsekwencje w dorosłości" Głownie o przemocy psychicznej będę pisać. Ale muszę zrobić ankiety i przeprowadzić wywiady na indywidualnych przypadkach. Troche pracy mnie czeka, a w ogole mi się nie chce nad tym siedzieć.

No już późno troche więc na dzisiaj to tyle. rano muszę wstać pomoć Kasi w pracy, bo biedulka nie daje rady.. więc good night and good morning :)

deathproof: słodko
Komentarze (3)
ke pasa?  
23. lipca 2007 | 21:12:34

Taaa nic nie zrobie.. jestem za głupia na ten serwis :| przynajmniej notki sie normlanie wpisuje :P

deathproof: eeee
Komentarze (3)
What tha fuck?  
23. lipca 2007 | 20:49:00

aaaaaaaaaaaaa co tu się dzieje...??

Wracam po dwóch miesiącach a tu taki ... burdel!

 

bloga KiziaM nie moge odtworzyć.. na szczęscie udało mi się nowy stworzyć.. ale ile zachodu w ogóle.. masakra

Napiszę coś więcej jak tylko doprowadzę bloga do ładu.. ;>

deathproof: masakra
Komentarze (1)

Info:
- Design by Michelle -
- Copyright © DesignBox -

-------
Powered by Blog.pl
Content by ambi



hexa-lomit | dreamland | mamenka | s-a-m | katdeluna | Mailing